Wisła Kraków zatrzyma Dudę
Jarosław Królewski w niedzielę wyznał w Weszło, że odrzucił w ostatnich dniach ofertę wysokości miliona euro za jednego z piłkarzy Białej Gwiazdy. Tomasz Włodarczyk teraz wyjawia kulisy tej sytuacji. Wisła Kraków otrzymała od jednego z zagranicznych klubów ofertę opiewającą (wraz z wliczonymi łatwymi do zrealizowania bonusami) na półtora miliona euro za Kacpra Dudę. Propozycja została odrzucona.
Właściciel krakowskiego klubu już wcześniej zapowiadał, że nie planuje sprzedawania jakiegokolwiek z kluczowych piłkarzy zespołu podczas bieżącego okienka. Celem jest wywalczenie upragnionego awansu do Ekstraklasy i drużyna Mariusza Jopa jest na najlepszej możliwej drodze do tego. Potencjalne wielkie sprzedaże mogłyby zdestabilizować grę zespołu.
Szeregi krakowskiego klubu w tym oknie póki co zasilił tylko 31-letni środkowy napastnik Jordi Sanchez. Transfer nowej „dziewiątki” był już zapowiadany od dłuższego czasu. Wiadomo było, że Wisła Kraków chce poszerzyć swoje możliwości w ofensywie, dodając do kadry silnego fizycznie napastnika, który mógłby się uzupełniać z Angelem Rodado. Padło właśnie na byłego zawodnika Widzewa Łódź.
Białą Gwiazdę opuściła zaś trójka piłkarzy. Igor Łasicki przeszedł do GKS-u Tychy, a Olivier Sukiennicki i Wiktor Staszak zostali wysłani na wypożyczenia (do kolejno Odry Opole i Lecce). Wisła na inaugurację rundy wiosennej pierwszej ligi zmierzy się przed własną publicznością z GKS-em Tychy.










