Legia zremisowała, choć grała w przewadze
Marek Papszun wraz z zespołem Legii Warszawa przebywa właśnie na obozie przygotowawczym w Hiszpanii. „Wojskowi” szykują się do drugiej części sezonu, bo chcą aby ta była lepsza niż jesień, która była dramatyczna dla stołecznych piłkarzy. Legioniści rozegrali dotychczas cztery sparingi: wygrali 3:2 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, zremisowali 1:1 z Puskas Akademia, wygrali 1:0 z Sigmą Ołomuniec oraz w poniedziałek zremisowali 0:0 z Polissą Żytomierz.
Poniedziałkowy sparing zakończył się bezbramkowym remisem, choć piłkarze Legii mieli swoje szanse. Świetną okazję bramkową miał Mileta Rajović, ale spudłował i po tym strzale ze złości aż rozerwał swoją koszulkę! Podczas spotkania swoich piłkarzy głośno instruował także Marek Papszun.
Szkoleniowiec po spotkaniu podsumował mecz. Wskazał, co go martwi. – Na pewno martwi to, że nie zdobyliśmy bramki. Przy takiej przewadze powinniśmy strzelić jednego – dwa gole w pierwszej połowie. Mieliśmy szanse, była to dobra odsłona, z bardzo dobrymi momentami – powiedział cytowany przez Legia.net.
– Dobry sprawdzian pod kątem ataku pozycyjnego, który prowadziliśmy praktycznie przez cały mecz. Niezła weryfikacja piłkarzy, którzy mogli się pokazać z dobrej albo słabszej strony. Widziałem dużą różnicę w jakości indywidualnej – dodał.

Legia Warszawa rozpocznie rundę wiosenną Ekstraklasy meczem z Koroną Kielce. Zaplanowano go na 1 lutego na godzinę 17.30. 22 stycznia czekają ją jeszcze dwa sparingi ze Spartą Praga.










