Masłowski: Jesteśmy dumni z Oskara
Oskar Pietuszewski w bardzo dobrym stylu zadebiutował w FC Porto. 17-letni skrzydłowy wszedł w 73. minucie wyjazdowego meczu z Vitorią, przy bezbramkowym remisie. Niespełna dziesięć minut później udało mu się wywalczyć jedenastkę dzięki przebojowemu wejściu z futbolówką w pole karne. Nie bał się ryzykować i napędzał akcje zespołu do przodu, ożywiając grę drużyny na lewej flance.
Łukasz Masłowski na antenie Kanału Sportowego przyznał, że cała Jagiellonia jest bardzo szczęśliwa ze względu na pierwszy sukces wychowanka. — Bardzo się cieszę, cóż można powiedzieć. Kibicujemy mu z całego serca i wierzymy, że będzie się rozwijał. Trafił do wielkiego klubu w świetnym otoczeniu i środowisku. Jesteśmy dumni, że tak szybko i z takim przytupem zadebiutował w Porto – mówił dyrektor sportowy Dumy Podlasia.
Łukasz Masłowski został także zapytany o kwestię transferów. Jego planem było domknięcie wzmocnień do końca zeszłego tygodnia, ale ostatecznie nie udało się tego dokonać. Mimo to Jagiellonia Białystok nie panikuje, wiedząc, że prędzej czy później transfery dojdą do skutku. — Odszedł tylko Pietuszewski, a narracja jest taka, jakbyśmy pożegnali siedmiu piłkarzy. Wzmocnimy się na skrzydłach, ale to nie wynika tylko z odejścia Oskara, ale po prostu z oceny sportowej po jesieni – kontynuował dyrektor sportowy.










