Lewandowski wskoczy do składu za Ferrana
Hierarchia na pozycji snajpera w poprzednim sezonie w Dumie Katalonii była jasna: podstawowym zawodnikiem był Robert Lewandowski, a jego konkurentem Ferran Torres. W tej kampanii – także ze względu na kontuzje Polaka – sytuacja się zmieniła. Hiszpan zaczął być ważniejszą postacią i w wielu kluczowych spotkaniach wybiegał od pierwszej minuty.
Doszło do tego, że Lewy ostatni raz otrzymał wyjściowy skład od Hansiego Flicka w lidze na początku grudnia, w starciu z Atletico – w kolejnych pięciu spotkaniach grał już właśnie Ferran Torres. Teraz jednak do składu znów wskoczy Polak, jako że jego kolega z zespołu doznał urazu mięśniowego. Wstępne informacje hiszpańskich mediów wskazują, że kontuzja Ferrana nie jest groźna i 25-latek straci mniej więcej dwa mecze (ze Slavią Praga i Realem Oviedo). Wszystko jednak będzie zależało od jego odczuć, bo czas rekonwalescencji może się wydłużyć.
W tym sezonie Lewy zagrał w 22 meczach, spędzając na murawie 1058 minut. Strzelił w tym czasie dziesięć goli i dwie asysty. Bilans Ferrana Torresa jest nieco lepszy, bo w 27 spotkaniach piętnaście razy wpisał się na listę strzelców.
FC Barcelona zajmuje pierwsze miejsce tabeli ligi hiszpańskiej, z punktem przewagi nad Realem Madryt. W następnej kolejce Duma Katalonii zagra przed własną publicznością z Realem Oviedo.










