Zagłębie Lubin pozyska Sebastiana Kowalczyka?
Sebastian Kowalczyk stał się wolnym agentem wraz z końcem roku, jako że wygasł wówczas jego kontrakt z Houston. To zawodnik doskonale znany w Polsce – szczególnie kibicom Pogoni Szczecin, której jest wychowankiem i w której przez lata grał. Łącznie reprezentując Dumę Pomorza zaliczył 186 występów, w tym 169 w Ekstraklasie. Strzelił w tych spotkaniach dziewiętnaście goli i zanotował dziewiętnaście asyst. Latem 2023 roku został sprzedany za pół miliona euro do Houston, w którym grał właśnie do końca zeszłego roku.
Na plus w przypadku Sebastiana Kowalczyka działa nie tylko doświadczenie, ale także wielka wszechstronność. To piłkarz, który może występować właściwie na każdej pozycji w ataku. Najwięcej spotkań według portalu „Transfermarkt” rozegrał jako ofensywny pomocnik, ale wielokrotnie był także lewym i prawym skrzydłowym, podwieszonym napastnikiem, czy nawet „dziewiątką”. Nie powinien mieć kłopotów z dostosowaniem się do nowego otoczenia i wymagań Leszka Ojrzyńskiego.
Rozpoczął już treningi z Zagłębiem Lubin i jak informuje Filip Trokielewicz, w najbliższym czasie ma zostać podjęta decyzja w sprawie jego przyszłości. Wcześniej spekulowano, że 27-latek mógłby wrócić do Pogoni Szczecin. Choć sam zawodnik pozytywnie patrzył na taki scenariusz, to zainteresowania nim nie przejawiła Duma Pomorza.
Aktualnie Sebastian Kowalczyk jest wyceniany przez portal „Transfermarkt” na milion euro, więc pozyskanie go za darmo może być niezłą okazją rynkową.











