Michał Szromnik jest kontuzjowany
Choć defensywa Śląska Wrocław w tym sezonie była dziurawa jak ser, to akurat Michał Szromnik zbierał pochlebne recenzje gry. Regularnie chronił on kolegów przed utratą bramek świetnymi interwencjami na linii. Brak nominacji 32-latka do nagrody najlepszego bramkarza rundy wzbudził kontrowersje – szczególnie wśród sympatyków wrocławskiego klubu, którzy mocno cenią sobie jego postawę.
— Michał Szromnik jest jednym z najlepszych bramkarzy w 1. lidze, kombinacja skilli z CV na top 3. Nawet jeśli jest najlepszym piłkarzem Śląska w tym sezonie, to nie ma prawa być w gronie najlepszych bramkarzy rundy, za co może podziękować swoim kolegom z drużyny, którzy pomogli mu zachować tylko jedne czyste konto – pisał jeszcze w grudniu Bartosz Wieczorek z „TVP Sport”.
Czytaj też: Michał Szromnik: Na tabelę spojrzę po sezonie. Najważniejsze, aby Śląsk punktował [WYWIAD]
Jego potencjalna strata jest dla Ante Simundzy fatalną wiadomością również dlatego, że w kadrze nie ma on doświadczonego zastępcy. „Dwójką” jest 20-letni Bartosz Głogowski, który nie zagrał jeszcze ani meczu na poziomie pierwszej ligi. Jego dyspozycja stoi zatem pod znakiem zapytania, gdy Szromnik jest „pewniakiem”.
W każdym razie 32-latek póki co nie bierze udziału w meczach towarzyskich. Serwis Śląsk.net poinformował, że golkiper znalazł się już drugi raz z rzędu poza kadrą meczową na sparing, bo leczy uraz. Źródło nie wie, kiedy doświadczony bramkarz wróci do gry.










