Filip Kocaba szybko wróci do zdrowia
W rundzie jesiennej tego sezonu Ekstraklasy bez wątpienia Filip Kocaba był kluczową postacią drugiej linii Zagłębia Lubin. Zagrał on od pierwszej minuty w każdym spotkaniu z wyłączeniem starcia osiemnastej kolejki z Widzewem Łódź. Jako defensywny pomocnik imponował głównie działaniami w obronie: wchodził w wiele pojedynków, odzyskiwał wiele piłek, zaliczał przechwyty, bloki i wybicia. Bez niego z pewnością Miedziowi straciliby więcej bramek, więc potencjalna utrata go byłaby bolesna dla Leszka Ojrzyńskiego.
Stąd wypowiedź Jerzego Cyraka, asystenta pierwszego trenera Zagłębia, który przed sparingiem z FK Zeleziarne Podbrezova poinformował o urazie Filipa Kocaby wzbudziła niepokój wśród fanów. Początkowo nie wiadomo było na jak długo 21-latek wypadnie. Teraz jednak Filip Trokielewicz na platformie „X” poinformował, że kontuzja Kocaby nie jest poważna. Wszystko zdaniem dziennikarza wskazuje na to, że pomocnik będzie do dyspozycji Leszka Ojrzyńskiego na pierwszy mecz rundy wiosennej Ekstraklasy, czyli z GKS-em Katowice.
Zagłębie Lubin zakończyło zmagania w rundzie jesiennej na piątej pozycji tabeli, tracąc zaledwie dwa punkty do liderującej Wisły Płock. Choć mało kto się tego spodziewał przed startem rozgrywek, to Miedziowi imponowali głównie grą w ofensywie. Tylko Lechia Gdańsk (37) i Radomiak Radom (35) strzeliły więcej goli niż zespół prowadzony przez Leszka Ojrzyńskiego (31).











