Legia Warszawa nie pozyska Kovacevicia
Statystyki chorwackiego snajpera z tego sezonu muszą budzić podziw. Franko Kovacević grając w NK Celje w 28 meczach we wszystkich rozgrywkach tej kampanii strzelił aż 25 goli. Biorąc pod uwagę problemy Wojskowych na pozycji środkowego napastnika, nie można było się dziwić, że 26-latek zaczął być łączony z możliwymi przenosinami do stolicy Polski. Chociażby Piotr Koźmiński informował, że Legia Warszawa była zainteresowana sprowadzeniem Chorwata.
Szybko jednak stało się jasne, że transakcja ta będzie bardzo skomplikowana. Głównie ze względu na wycenę NK Celje. Klub żądał za swojego super-snajpera ponad cztery miliony euro, co okazało się kwotą ponad możliwości legionistów. Przypomnijmy, że jeszcze w letnim okienku transferowym warszawiacy wydali aż trzy miliony euro na Miletę Rajovicia z Watfordu.
Zgodnie zatem z przewidywaniami, Franko Kovacević dołączy ostatecznie do innego zespołu. Tomasz Włodarczyk poinformował, że 26-latek zasili szeregi węgierskiego Ferencvarosu. Wyleciał już na testy medyczne i jeśli przejdzie je pomyślnie, to podpisze kontrakt. Wcześniej Ferencvaros był łączony ze sprowadzeniem Afimico Pululu z Jagiellonii Białystok.
Póki co zatem Marek Papszun ma do dyspozycji na szpicy Miletę Rajovicia i Antonio Colaka. Do tego proces rekonwalescencji po zerwanym ścięgnie Achillesa kontynuuje Jean-Pierre Nsame. Wojskowi na inaugurację rundy wiosennej Ekstraklasy zagrają u siebie z Koroną Kielce.











