Jagiellonia nie wyłoży jednak miliona euro
Fabrizio Romano sobotnim porankiem poinformował, że 19-letni Keyan Varela ma dołączyć do Jagiellonii Białystok na zasadzie transferu definitywnego z Servette za milion euro plus bonusy. Wyłożenie takich pieniędzy przez Dumę Podlasia oznaczałoby pobicie ich rekordu transferowego, który należał do Ognjena Mudrinskiego, za którego zapłacono 600 tysięcy euro. Ostatecznie jednak kwota tej transakcja ma być mniejsza o nawet połowę.
Tomasz Włodarczyk poinformował na platformie „X”, że Keyan Varela ma Jagiellonię kosztować około 500 tysięcy euro. Tak niska kwota transferu ma wynikać z odsunięcia 19-latka ze składu przez Servette ze względów dyscyplinarnych. Choć piłkarz upiera się, że jest niewinny, to jest zamieszany w porwanie młodego zawodnika. W październiku opuścił areszt, a szwajcarskie instytucje kontynuują badanie sprawy.
Keyan Varela ma zastąpić Oskara Pietuszewskiego w ekipie Adriana Siemieńca i jest piłkarzem właśnie o takiej charakterystyce. Preferuje grę na lewej flance i przeprowadza regularnie przebojowe rajdy z piłką. Lubi dużo dryblować i ścinać z futbolówką do środka. W pierwszej drużynie Servette zagrał w 29 meczach, w których strzelił trzy gole. Znacznie lepiej jego bilans wyglądał w piłce juniorskiej – w zespole U19 w 39 występach zdobył aż 30 bramek. Jest młodzieżowym reprezentantem Portugalii – jeszcze w październiku strzelił gola w meczu z Niemcami U20.











