Jean Jules w Carteganie
Do Górnika Zabrze Jean Jules trafił w końcówce letniego okna transferowego 2021 roku. Trójkolorowi wypożyczyli go wówczas z hiszpańskiego Albacete. Kameruńczyk początkowo nie mógł sobie wywalczyć zaufania Jana Urbana: po raz pierwszy w wyjściowym składzie zagrał w połowie grudnia, by ponownie szybko zostać schowanym na ławkę rezerwowych. Ostatecznie zakończył sezon z tylko czterema występami ligowymi w pierwszej jedenastce, a mimo to zabrzanie podpisali z nim kontrakt.
W drugiej kampanii na Roosevelta był już znacznie ważniejszym zawodnikiem. Właściwie przez cały sezon – poza końcówką, w której Jan Urban postawił na innych zawodników – był piłkarzem wyjściowego składu. Zakończył kampanię na trzydziestu meczach, w których zanotował jedną asystę i zobaczył dziesięć żółtych kartek. Był defensywnym pomocnikiem skoncentrowanym typowo na zadaniach obronnych, czyli rozbijaniu ataków rywali.
Po zakończeniu drugiego sezonu w Górniku Zabrze opuścił zespół, dołączają co Arisu Saloniki. W Grecji grał przez dwa lata, nie robiąc tam furory. W sierpniu został wolnym agentem i zatrudnienia nie miał aż do tej pory. Finalnie zgłosiła się po niego FC Cartegana, występująca na trzecim poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. Jean Jules podpisał z klubem półroczny kontrakt. To dla niego powrót na hiszpańskie boiska po ponad czterech latach – wcześniej był tam piłkarzem chociażby Albacete, czy Rayo Majadahondy.










