Rocha zostanie w Rakowie?
Artur Płatek podkreślił, że Leonardo Rocha nie ma nic przeciwko pozostaniu w częstochowskiej ekipie. Jest to z perspektywy Rakowa o tyle ważne, że potencjalne wymuszanie transferu przez Portugalczyka osłabiłoby ich pozycję negocjatorską. Choć bowiem klauzula zapisana w wypożyczeniu 28-latka do Zagłębia Lubin wygasła, to pojawiają się doniesienia, że sprawa wcale nie jest przesądzona.
Tomasz Włodarczyk w piątek informował, że saga może mieć swoją kontynuacje, jako że Miedziowi mogą wrócić do stołu z nową ofertą. Niewykluczone jednak, że Raków po prostu odrzuci starania Zagłębia, jako że Rocha może wskoczyć do kadry w miejsce rozczarowującego Imada Rondicia. — Nie ma nic przeciwko, że jest z nami. Jeżeli Tomczyk będzie chciał z niego korzystać to będzie wartością dodaną. Cieszę się, że jest z nami. Także poza boiskiem jest sympatycznym gościem – mówił Artur Płatek w Kanale Sportowym o portugalskim snajperze.
28-latek w rundzie jesiennej tego sezonu Ekstraklasy zagrał w szesnastu meczach, w których zdobył osiem bramek. Jego umowa z Rakowem Częstochowa obowiązuje do końca czerwca 2028 roku, a serwis „Transfermarkt” określa jego wartość rynkową na milion euro.
Medaliki zainaugurują rundę wiosenną meczem na wyjeździe z liderem tabeli, Wisłą Płock. Następnie zespół Łukasza Tomczyka zmierzy się przed własną publicznością z Radomiakiem Radom.











