Artur Płatek zostaje w Rakowie
W sobotę Wojciech Cygan zdementował informacje Tomasza Włodarczyka jakoby Raków Częstochowa miał niebawem rozstać się z Arturem Płatkiem. 55-letni dyrektor sportowy ma pozostać na swoim stanowisku, o czym sam mówił podczas niedzielnej Loży Piłkarskiej w Kanale Sportowym.
— Mam kontrakt do czerwca, bo chciałem najpierw zobaczyć od środka jak to wygląda. Ten pan podawał wcześniej dziwne newsy na mój temat odnośnie pracy w Bułgarii, dlatego nie chcę tego odgrzebywać. To niesprawdzone informacje. Może jest coś u źródła czego ja nie wiem, ale nie zajmuje mnie to – stwierdził Artur Płatek.
55-latek przed dołączeniem do Rakowa Częstochowa w maju zeszłego roku był dyrektorem sportowym Botewu Płowdiw (2023-2025) i koordynatorem sportowym w Górniku Zabrze (2018-2021). Pracował wiele lat jako skaut w Borussii Dortmund, jak i był pierwszym trenerem Jagiellonii, Cracovii, Pogoni, czy Warty Poznań.
Medaliki tymczasem kontynuują przygotowania do rundy wiosennej, w której będą rywalizowali na wszystkich trzech frontach. Póki co w tym okienku dokonali tylko jednego wzmocnienia: wypożyczyli Mitję Ilenicia z New York City. Drużynę zaś opuścił Jakub Mądrzyk, który przeszedł za 100 tysięcy euro do GKS-u Tychy, jak i Peter Barath, za którego Sigma Ołomuniec wyłożyła 2 miliony euro.
Na inaugurację rundy rewanżowej Raków Częstochowa zagra na wyjeździe z Wisłą Płock.










