Jagiellonia Białystok znalazła następcę Pietuszewskiego
Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami – nowym zawodnikiem ekipy Adriana Siemieńca ma zostać Keyan Varela. Choć Jagiellonia Białystok unika transferów gotówkowych, to w tym wypadku wyłoży spore pieniądze. Tomasz Włodarczyk, który informuje że 19-letni skrzydłowy znajduje się już w Turcji, gdzie Jaga kontynuuje przygotowania do rundy wiosennej, będzie kosztował około 500 tysięcy euro. Portugalczyk podpisze czteroletni kontrakt i będzie starał się przywrócić swoją karierę na odpowiednie tory.
Dlaczego młodzieżowy reprezentant Portugalii, który robił furorę w futbolu juniorskim, opuszcza Servette FC i to za tak stosunkowo niską kwotę? Kluczowe są tu aspekty poza boiskowe. Keyan Varela jest bowiem zamieszany w sprawę wymuszenia i porwania młodego francuskiego zawodnika z Nyon. Policja dokonała w tej sprawie aresztowań i wśród zatrzymanych ludzi znalazł się właśnie Varela. 19-latek twierdzi, że nie był świadomy sytuacji i jego udział ograniczył się do podwiezienia innego oskarżonego, który chciał spotkać się z poszkodowanym.
W połowie października Keyan Varela został zwolniony z aresztu. Otoczenie piłkarza zaznacza, że Portugalczyk jest niewinny i tylko przypadkowo znalazł się w fatalnej sytuacji – kontynuuje Tomasz Włodarczyk. Prawdziwi sprawcy, jak podkreślają ludzie bliscy Vareli, do dziś nie opuścili aresztu. Sprawa w każdym razie jest w toku.
Varela w młodzieżowych zespołach Servette strzelał jak na zawołanie – w drużynie U19 w 39 meczach zdobył 30 bramek. Opisuje się go jako niezwykle utalentowanego i przebojowego skrzydłowego z dobrym instynktem strzeleckim.










