HomePiłka nożnaManchester United nie dał szans rywalowi w derbach! Ależ debiut Carricka [WIDEO]

Manchester United nie dał szans rywalowi w derbach! Ależ debiut Carricka [WIDEO]

Źródło: Kanał Sportowy

Aktualizacja:

Manchester United rozpoczął erę Michaela Carricka od wygranej 2:0 z Manchesterem City. Choć przed meczem nikt się tego nie spodziewał, „Czerwone Diabły” wręcz zdeklasowały rywala zza miedzy.

Bryan Mbuemo

Canal+ Sport

Manchester United miał przewagę od pierwszych minut

Manchester United zakończył poszukiwania następcy Rubena Amorima we wtorek. Tymczasowym trenerem „Czerwonych Diabłów” został Michael Carrick, który wrócił do pracy po półrocznej przerwie. W debiucie czekał na niego Manchester City.

Choć „Obywatele” byli zdecydowanymi faworytami derbowego starcia na Old Trafford, to podopieczni Carricka tworzyli sobie stuprocentowe sytuacje. Już w 3. minucie w poprzeczkę trafił Harry Maguire. Co więcej, po uderzeniach Amada Diallo i Bruno Fernandesa piłka znalazła się w siatce. Gole nie zostały jednak uznane, ponieważ obaj byli na pozycji spalonej. Ekipa z Etihad Stadium odpowiedziała dopiero w 37. minucie. Senne Lammens musiał interweniować po groźnym strzale Maksa Alleyne’a.

Koncert Manchesteru United w drugiej połowie

Po przerwie Manchester United znów ruszył do ataku, lecz pokonanie Gianluiego Donnarummy graniczyło z cudem. Włoch popisywał się cudownymi interwencjami. W 65. minucie musiał jednak skapitulować. Perfekcyjną kontrę „Czerwonych Diabłów” wykończył Bryan Mbuemo. Najlepszy strzelec ekipy z Manchesteru zdobył siódmą bramkę w sezonie 2025/26.

Ekipa Carricka poszła za ciosem w 76. minucie. Po podaniu Matheusa Cunhi Patrick Dorgu urwał się obrońcom i posłał piłkę obok zaskoczonego Donnarummy.

Jak się okazało, gospodarze nie wypuścili zwycięstwa z rąk. Co więcej, mieli kilka okazji na podwyższenie wyniku. Dzięki wygranej 2:0 Manchester United wskoczył na czwarte miejsce w tabeli Premier League. Zespół z Old Trafford ma obecnie tyle samo punktów, co Liverpool.

Jeśli chodzi o Manchester City, Pep Guardiola ma powody do obaw – i to nie tylko dlatego, że jego drużyna nie miała nic do powiedzenia. Porażka sprawia, że już w piątek Arsenal może mieć dziewięć punktów przewagi nad wiceliderem Premier League. Jakby tego było mało, podopieczni Hiszpana spadną na trzecie miejsce, jeśli Aston Villa pokona Everton.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Stępiński w świetnej formie. Kolejny mecz Korony i kolejny gol
To się dzieje! Szymański porozumiał się z nowym klubem
Ruch Chorzów testuje talent! Piszczek może stracić obrońcę, to młodzieżowy reprezentant
Media: Benzema wróci do Realu Madryt. Jest porozumienie
OFICJALNIE: Raków ogłasza pierwszy zimowy transfer! Prosto z MLS
Rybus dziękuje polskim kibicom za ciepłe przyjęcie. „Jestem nieźle zardzewiały”
Inter z kolejną wygraną, Zieliński z piękną asystą drugiego stopnia [WIDEO]
Real Sociedad – FC Barcelona. Gdzie i kiedy oglądać mecz? [TRANSMISJA]
Stadion Wisły Kraków ma nową nazwę. Sprytny ruch Królewskiego
On może być największym atutem Lechii wiosną! Dwa sparingi, dwa gole [WIDEO]