Kacper Tomasiak zabrał głos po konkursie w Sapporo
Kacper Tomasiak jest nową nadzieją polskich skoków. Patrząc na klasyfikację generalną Pucharu Świata w sezonie 2025/26, 18-latek spisuje się najlepiej ze wszystkich Polaków. Wydawało się, że podczas sobotniego konkursu na Okurayamie nowy lider „Biało-Czerwonych” potwierdzi formę z treningów i kwalifikacji.
Stało się jednak inaczej. Po skoku na odległość 117,5 metra Tomasiak pożegnał się z konkursem. Nie pomogły mu warunki pogodowe oraz to, że tuż przed jego próbą sędziowie obniżyli belkę. Ostatecznie nastolatek zajął 33. miejsce. Nie dostał się do drugiej serii po raz drugi w sezonie 2025/26. Po sobotnich zawodach szukał przyczyn słabszego występu.
– Tak się złożyło, że na progu trochę mi ten skok podjechał. Do tego miałem dosyć mocny wiatr pod narty na buli, a w drugiej fazie było w plecy, więc trochę wytraciłem prędkość. Później nie było z czego lecieć, po prostu spadłem. Tak wyszło – powiedział w rozmowie z „Eurosportem”.
– Nie był to jakiś duży błąd, ale trochę szkoda. Jeżeli byłoby na odwrót, i na buli było w plecy, a później pod narty, to można by było dużo dalej odlecieć. Tak wyszło, że się nie udało –
Jeśli chodzi o pozostałych Polaków w sobotę do drugiej serii dostał się Dawid Kubacki (25.) oraz Maciej Kot (29). Kacper Tomasiak i Aleksander Zniszczoł będą mogli poprawić swoje wyniki w niedzielę. Drugi konkurs Pucharu Świata na Okurayamie rozpocznie się o godzinie 03:00 czasu polskiego.






![Tak Krzysztof Ratajski dba o formę. Oto jego sekret! [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/16193819/Nowy-projekt-2-7-390x293.png)


