Kamil Grosicki wprost o rozmowach z Haditaghim
Kamil Grosicki postanowił zostać w Pogoni Szczecin na dłużej. Podczas przerwy zimowej „Portowcy” ogłosili, że reprezentant Polski podpisał kontrakt, który obowiązuje do czerwca 2027 roku. Rozmowy nie były jednak łatwe. W pewnym momencie istniało prawdopodobieństwo, że „Grosik” zmieni otoczenie. Na antenie Kanału Sportowego 37-latek zdradził, jakim negocjatorem jest Alex Haditaghi.
– Na pewno jest bardzo konkretny, mocny w tym, co chce osiągnąć. Szkoda, że w tym czasie nie było prezesa w Polsce, bo nie doszłoby do różnych sytuacji. Niestety, prezes musiał wyjechać do Kanady miesiąc przed naszymi urlopami. Na pewno zabrakło tego, że prezesa nie było na miejscu. Te rozmowy przez wideo to nie to samo, co twarzą w twarz – stwierdził Grosicki.
– Dochodziło do mnie, że w przestrzeni medialnej wypłynęły te liczby. Prezes jest szefem i ma prawo zrobić to, co uważa. Spodziewałem się, że może coś takiego wypłynąć, choć może nie ze strony prezesa. Wiedzieliśmy, że prezes też ma na sobie presję, bo media komentowały ten kontrakt. Powiem szczerze: nie spodziewałem, że w tak zaawansowanym wieku dla piłkarza negocjacje będą tak trudne. Dały emocje mi i wszystkim, którzy interesują się Pogonią – dodał.
– Tego, co było, już nie można cofnąć. Przyjąłem na klatę to wszystko. Prezes jest dobrym negocjatorem, ale ja uważam się za dobrego piłkarza. Nie patrzę, ile mam lat, patrzę na to, co prezentuję na boisku. Tak to wszystko wyglądało, żeby negocjować, trzeba zaczynać z górnej półki i spotkać się gdzieś w środku – podsumował.

Wywiad z Kamilem Grosickim na antenie Kanału Sportowego można obejrzeć poniżej.










