Legia ma nowego bramkarza. Szymczyk: To zabezpieczenie
Legia Warszawa ogłosiła pozyskanie nowego bramkarza. To Otto Hindrich, który w tym sezonie w 27 meczach we wszystkich rozgrywkach (czyli w lidze rumuńskiej, superpucharze Rumunii i kwalifikacjach do europejskich pucharów) stracił 40 goli i zanotował 8 czystych kont. Łącznie w CFR Cluj dobił do 78 występów, z czego 30 zagrał „na zero z tyłu”. Mówi się, że kwota transferu ma oscylować w okolicach 500-600 tysięcy euro.
O kulisach transferu na antenie Kanału Sportowego opowiedział Marcin Szymczyk z portalu Legia.net.
– Robi dobre wrażenie. Dobrze gra na linii, ma refleks, dobrze się porusza. Można mieć uwagi do gry na przedpolu, ale to jest to wyciągnięcia. Najważniejsze jest to, że zwiększyła się rywalizacja. Na Kacpra Tobiasza też to podziałało i wspina się na swoje wyżyny. Taka rywalizacja nigdy jeszcze nikomu nie zaskodziła – przyznał.

Wciąż nie jest znana przyszłość Kacpra Tobiasza. – Na pewno jest to zabezpieczenie, bo nikt nie wie, jaka będzie przyszłość Kacpra. On jesienią dostał propozycję nowego kontraktu z klubu, ale jej nie zaakceptował. Jest patowa sytuacja, a w klubie czekają na rozwój wypadków – czy Kacper wróci do rozmów z klubem czy dostanie ofertę z innego klubu. Zdecydowano, że trzeba się zapezpieczyć. 23 lata to bramkarz rozwojowy. To ciekawe, bo jest już doświadczony. Podobnie jak Kacper. Obaj grali w europejskich pucharach, zaliczyli młodzieżowe reprezentacje… Suma doświadczeń jest podobna. Zobaczymy, jak rywalizacja się potoczy – dodał.
Program Kanału Sportowego o przygotowaniach polskich drużyn:










