Widzew Łódź znów szaleje na rynku! Olkowicz o kulisach
Widzew Łódź zimą znów nie zatrzymuje się na rynku transferowym. Niedawno zawodnikiem łodzian został Bartłomiej Drągowski. Generalnie Widzew zamierza się wzmocnić i nie zamierza oszczędzać pieniędzy. Na antenie Kanału Sportowego Łukasz Olkowicz opowiedział o kulisach pracy nad transferami w Łodzi.
– Oni zasuwają. Oni są trochę odcięci od tego, co dzieje się na X. Wiedzą, jaka jest presja i oczekiwania, ale żyją w takiej bańce. Chcą skończyć swoją pracę, wzmocnić zespół. Widzew jest chyba najbardziej zapracowanym klubem – powiedział dziennikarz prosto z Turcji.

– Widzew już nie jeździ po „słowackich dziurach”, Widzew jeździ po salonach. To duży komfort dla dyrektora sportowego, kiedy właściciel mówi, żeby sprowadzać piłkarzy na teraz i że są na to pieniądze. Dziś ludzie Widzewa widziani są na salonach. Widzew działa nieco w przyspieszonym tempie, nie miała czasu przygotować tego okna, ale są pełni werwy i działania. Są w swojej bańce i nie za bardzo zwracają uwagę na to, co dzieję się na zewnątrz. Są pewni tych ruchów. Dariusz Adamczuk to dyrektor, któremu nieco zmieniły się warunki pracy. Tu nie ma problemow z płatnościami. Zdarzają się oczywiście zawodnicy, którzy odmawiają – dodał.
Program o przygotowaniach polskich zespołów do rundy wiosennej Ekstraklasy:










