Papszun nie skreślił Stojanovicia
Słoweńska prasa we wtorek informowała o zbliżającym się odejściu Petara Stojanovicia. 30-letni prawy defensor według tamtejszych mediów miał nie zaskarbić sobie uznania u Marka Papszuna. Podkreślano tam, że nowy szkoleniowiec Legii Warszawa przekazał obrońcy, by ten szukał sobie nowego klubu, bo w jego zespole nie będzie regularnie grał.
Dziennikarze Legia.net postanowili skonfrontować te doniesienia z rzeczywistością, pytając w środę o ten temat samego Marka Papszuna. 51-letni trener jasno podkreślił, że doniesienia te nie są prawdziwe. Stojanović normalnie dostaje minuty podczas meczów towarzyskich i rywalizuje na sesjach treningowych. Nie ma na ten moment tematu jego odejścia, a gdyby sytuacja była tak jednoznaczna jak przedstawiły to słoweńskie media, to Stojanović – podobnie jak Claude Goncalves – nie byłby uwzględniany w kadrze meczowej na sparingi.
Klubem który rzekomo miał być zainteresowany sprowadzeniem 30-letniego defensora jest turecki Kayserispor. Do tego w zagranicznej prasie mówiło się, że po Stojanovicia zgłaszają się także włoskie kluby. 71-krotny reprezentant Słowenii przed dołączeniem do Legii grał w FC Empoli, Salernitanie i UC Sampdorii. Jego kontrakt z Wojskowymi obowiązuje do końca czerwca 2028 roku, a portal „Transfermarkt” wycenia go na 600 tysięcy euro.
Legia Warszawa zainauguruje rundę wiosenną Ekstraklasy meczem przed własną publicznością z Koroną Kielce. Następnie zespół Marka Papszuna zagra na wyjeździe z Arką Gdynia.






![Premierowy gol Stępińskiego w Koronie. Akcja „dwóch zimowych transferów” [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/14165146/collage-13-390x260.jpg)




