Ouma zachował się nie fair
Timothy Ouma dołączył do Lecha Poznań w lipcu zeszłego roku, w ramach rocznego wypożyczenia bez opcji wykupu ze Slavii Praga. Czeski klub wiąże przyszłość z reprezentantem Kenii, wobec czego chciał zachować pełną kontrolę nad jego przyszłością. 21-latek wywalczył sobie wyjściowy skład u Nielsa Frederiksena i zakończył rundę jesienną z 24 występami na koncie.
Zaskoczeniem zatem była informacja, że Ouma nie został uwzględniony przez trenera Nielsa Frederiksena na zgrupowanie w Abu Zabi. Szybko się jednak rozjaśniło, że była to decyzja podyktowana kwestiami dyscyplinarnymi. Kenijski pomocnik miał się regularnie spóźniać, a także nie przyleciał na uzgodniony czas do Poznania po zakończeniu zimowej przerwy.
— Brak Timothy’ego Oumy to efekt jego postawy z zeszłego tygodnia, która była nie fair wobec jego kolegów z drużyny. Nie wywiązał się z tego, co miał do zrobienia – to postępowanie niezgodne z zasadami panującymi zarówno w zespole, jak i w klubie – wyznał w Meczykach Adrian Gałuszka, rzecznik prasowy Lecha Poznań.
Kolejorz zakończył rundę jesienną Ekstraklasy na ósmym miejscu tabeli, ze stratą czterech punktów do liderującej Wisły Płock (przy rozegranym meczu mniej). Poznaniacy dalej są w grze na wszystkich frontach: zagrają w 1/16 finału Ligi Konferencji oraz zmierzą się w ćwierćfinale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze.










