Xabi Alonso, Xavi Hernandez, Enzo Maresca…
Wraz z biegiem sezonu będzie dochodziło do kolejnych roszad na posadach trenerskich, również jeśli mowa o czołowych klubach. Choć Real Madryt w ostatnich latach nie przywykł do zmieniania szkoleniowca, bo Carlo Ancelotti przed opuszczeniem Santiago Bernabeu pracował tam przez pełne cztery lata, to Xabi Alonso aż takiego kredytu zaufania nie otrzymał. Jego przygoda zakończyła się po zaledwie sześciu miesiącach.
Oficjalnie ze względu na rozwiązany kontrakt za porozumieniem stron, ale hiszpańskie media twierdzą, że prawda jest inna. Że to Real Madryt miał wyjść z inicjatywą zakończenia współpracy, bo władzom klubu nie podobały się wyniki zespołu i styl gry wprowadzony przez Xabiego Alonso. Następcą Baska został jego dobry kolega, Alvaro Arbeloa, który wcześniej pracował w szkółce Królewskich.
Alonso tym samym trafił na rynek trenerskich wolnych agentów, na którym już wcześniej znajdowało się kilka ciekawych nazwisk:
- Enzo Maresca (ostatnio Chelsea)
- Gareth Southgate (reprezentacja Anglii)
- Xavi Hernandez (FC Barcelona)
- Ruben Amorim (Manchester United)
- Thiago Motta (Juventus)
- Igor Tudor (Juventus)
- Ange Postecoglou (Tottenham i Nottingham Forest)
- Sam Allardyce (Leeds United)
- Stefano Pioli (Fiorentina)
- Marco Rose (RB Lipsk)
- Michał Probierz (reprezentacja Polski)
Możliwe, że w najbliższym czasie dojdzie także do zmiany trenera w Tottenhamie, gdzie posada Thomasa Franka ma wisieć na włosku.










