Ousmane Sow: Fani Górnika zawsze byli ze mną
Przygoda Ousmane Sow’a z zabrzańską ekipą kończy się na niespełna roku. Po fantastycznej w jego wykonaniu rundzie jesiennej, opuszcza on Górnik Zabrze, by zasilić szeregi duńskiego Brondby IF. 25-letni skrzydłowy udzielił wywiadu Piotrowi Koźmińskiemu z Goal.pl, podczas którego podsumował poszczególne kwestie związane z Trójkolorowymi.
Sow został zapytany między innymi o incydent rasistowski, czyli o wyzwiska i obelgi jakie usłyszał od kibiców Lechii Gdańsk podczas wyjazdowego meczu. Przyznał, że nie przywiązywał do tej sytuacji jakiejś wagi.
— Jak to przyjąłem? Bez większych emocji. Zachowanie tych ludzi mnie nie interesuje. Powiem tak: to nie byli moi kibice, to nie byli moi ludzie. Zabolałoby mnie, gdyby takie zachowanie względem mnie z jakiegoś powodu było udziałem moich fanów. Ale to nigdy, przenigdy nie miało miejsca! – odpowiedział.
Następnie Ousmane Sow został zapytany o ulubiony mecz w barwach Górnika Zabrze. Wskazał ostatecznie dwa spotkania: z Legią Warszawa i Rakowem Częstochowa.
— Wybrałbym dwa. Pierwszy to z Legią Warszawa, ten, gdy wygraliśmy u siebie 3:1. Strzeliłem wtedy dwa gole i miałem asystę. Zwłaszcza ta piewsza bramka sprawiła mi dużo satysfakcji. A drugi mecz to ten z Rakowem, na wyjeździe. Strzeliłem wtedy gola na 1:0 i dzięki temu wygraliśmy ten trudny mecz. Pamiętam, że za bramką na którą strzelałem była taka „klatka” z kibicami Górnika. Bardzo się wtedy cieszyli, a ja z nimi. To moje dwa ulubione mecze w Górniku.










