Barcelona może liczyć na Raphinhę
Barcelona w niedzielny wieczór świętowała zdobycie pierwszego trofeum w 2026 roku. Blaugrana po emocjonującym meczu pokonała 3:2 Real Madryt, triumfując w Superpucharze Hiszpanii. Bramki dla Blaugrany zdobyli Raphinha i Robert Lewandowski, przy czym Brazylijczyk popisał się dubletem. To kolejny jego świetny mecz w zespole Dumy Katalonii. Były piłkarz Leeds United jest prawdziwą gwiazdą zespołu.
Niewiele jednak brakowało, aby Raphinha po zaledwie dwóch latach gry dla Barcelony opuścił klub. Wszystko zmieniło jednak przyjście Hansiego Flicka. Brazylijski skrzydłowy przyznał, że gdyby Niemiec nie objął zespołu, jego nie byłoby już w Katalonii.
Czytaj też: Raphinha mówi wprost! Chodzi o brak Złotej Piłki, te słowa wiele mówią

Hansi Flick uratował gwiazdę
– On zmienił wszystko. Powiedział mi, że będę ważnym zawodnikiem. Tego piłkarz potrzebuje. Pewności siebie – przyznał, cytowany przez Fabrizio Romano.
Do tej pory Raphinha rozegrał 161 meczów w barwach Barcy. Strzelił 65 goli i zanotował 55 asyst. Pod wodzą Hansiego Flicka w 74 występach zdobył 45 bramek, a także asystował przy 30 trafieniach. Gołym okiem widać, jak dobry wpływ na 29-latka ma niemiecki szkoleniowiec. Korzystają na tym fani Barcelony, którzy oglądają świetną formę ich drużyny. Mecz o Superpuchar Hiszpanii to pokazał.
Czytaj też: Filar Barcelony zdementował plotki! „Nie wiem, skąd biorą tyle bzdur!”










