Hubert Hurkacz musiał uznać wyższość De Minaura
Hubert Hurkacz wrócił na kort po bardzo długiej przerwie. Na początku roku 2026 wrocławianin niespodziewanie pokonał Alexandra Zvereva, czyli trzecią rakietę świata. Następnie poradził sobie z Tallonem Griekspoorem. W ćwierćfinale United Cup czekał na niego Alex De Minaur, czyli kolejny tenisista z czołowej dziesiątki.
Choć w pierwszym secie obaj zawodnicy wymieniali się gemami, nie brakowało szans na przełamanie. Kluczowy moment miał miejsce przy stanie 4:4. „Demonowi” udało się znaleźć sposób na potężny serwis Hurkacza. Chwilę później Australijczyk cieszył się z wygranego seta.
W drugiej partii De Minaur z łatwością wygrywał swoje gemy serwisowe. Nie dał Polakowi zdobyć choćby jednego punktu. Zmieniło się to dopiero w dziesiątym gemie. Hurkacz wykorzystał drugą piłkę setową, tym samym wyrównując wynik meczu. Zawodnik z Wrocławia nie potrafił jednak pójść za ciosem. Dał się przełamać już w trzecim gemie decydującej partii. Jak się okazało, szósta rakieta świata już nie wypuściła zwycięstwa z rąk.
Wygrana De Minaura oznacza, że reprezentacja Polski musi drżeć o awans do półfinału United Cup. W decydującym starciu para Hurkacz/Świątek zmierzy się z Johnem-Patrickiem Smithem i Storm Hunter. Warto dodać, że w piątek raszynianka pokonała Mayę Joint w dwóch setach.
Alex De Minaur – Hubert Hurkacz 6:4, 4:6, 6:4




![Iga Świątek rozjechała przeciwniczkę! Polska prowadzi w United Cup [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/09083111/iga-swiatek-390x260.jpg)



![Hurkacz wrócił na kort! Ważne zwycięstwo, 84 minuty i koniec [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/05094506/Nowy-projekt-2-1-390x293.png)