Widzew idzie za ciosem
Widzew Łódź rozpoczął przerwę zimową od mocnego uderzenia. Do zespołu dołączył Christopher Cheng oraz Lukas Lerager, który ma za sobą m.in. występy w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Najwięcej mówiło się jednak o transferze Osmana Bukariego. Ekipa Igora Jovicevicia zapłaciła aż 5,5 miliona euro za reprezentanta Ghany. Tym samym Widzew ustanowił nowy rekord transferowy PKO BP Ekstraklasy.
Wszystko wskazuje jednak na to, że plany władz klubu nie kończą się na Bukarim. W ostatnich dniach ekipa Igora Jovicevicia łączona jest z wielkimi nazwiskami. Mówi się, że na liście życzeń klubu jest m.in. Bartłomiej Drągowski, Afimico Pululu i Mateusz Kochalski. Co więcej, w rozmowie z TVP3 Łódź Piotr Burlikowski zdradził, że jednym z celów Widzewa na zimowe okienko jest sprowadzenie nowego stopera.
Rąbka tajemnicy uchylił „Łódzki Sport”. Okazuje się, że łodzianie prowadzą rozmowy ws. zawodnika, który miałby kosztować aż pięć milionów euro. Choć na razie nie wiadomo, o kogo chodzi, jedno jest pewne: Widzew chce znów wstrząsnąć PKO BP Ekstraklasą.
Zespół prowadzony przez Jovicevicia zakończył rundę jesienną na 15. miejscu w tabeli Ekstraklasy. Widzew ma tyle samo punktów, co GKS Katowice, a więc drużyna znajdująca się w strefie spadkowej.











