Górnik Zabrze wzmocni obronę
Pierwsze plotki o możliwym transferze Patryka Warczaka do zabrzańskiej ekipy pojawiły się już grubo rok temu. Nie bez powodu: to prawa flanka defensywy to pozycja, z którą Trójkolorowi miewali i dalej miewają problemy, a Warczak to bez wątpienia jeden z najlepszych zawodników pierwszej ligi na tej pozycji. O skali jego talentu, poza graniem niemalże wszystkiego od deski do deski w Stali Rzeszów, mówią także występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski.
Łukasz Olkowicz z Przeglądu Sportowego informuje, że Górnik Zabrze właśnie już rok temu przesłał ofertę za Warczaka, oferując Stali około 400 tysięcy euro z bonusami. Wówczas propozycja została odrzucona, jako że rzeszowianie żądali pół miliona euro. Górnik tymczasowo odpuścił i teraz wraca po zawodnika, któremu został już tylko pół roku kontraktu. Karty są zatem po stronie zabrzan.
Trójkolorowi mogą teraz wysłać niską ofertę za Warczaka, wiedząc że to ostatni moment dla Stali na jego spieniężenie, albo czekać do końca kampanii aż stanie się wolnym agentem. Z perspektywy Michala Gasparika z pewnością lepszą opcją byłby pierwszy scenariusz. Przez całą rundę jesienną z problemami fizycznymi zmagał się bowiem Michal Sacek, który miał być podstawowym prawym obrońcą zespołu. W związku z tym na tej pozycji musiał grać Kryspin Szcześniak (nominalny stoper) lub 35-letni Paweł Olkowski.
Olkowicz podkreśla, że sprawa jest już przesądzona i Patryk Warczak zostanie nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Pytanie teraz tylko brzmi, czy stanie się to już teraz, czy po zakończeniu sezonu.











