Jagiellonia nie przejdzie rewolucji
W ostatnim czasie zespół Adriana Siemieńca wpadł w dołek, przez co stracił punkty z Zagłębiem Lubin, Termalicą Bruk-Bet Nieciecza i Motorem Lublin w lidze oraz odpadł z Pucharu Polski przegrywając z GKS-em Katowice. Jaga przegrała również z Rayo Vallecano w Lidze Konferencji, ale to akurat nie powinno zaskakiwać, jako że mówimy o jakościowej drużynie z ligi hiszpańskiej. W każdym razie gorsze rezultaty zaniepokoiły część kibiców, która zaczęła zastanawiać się nad tym z jakim podejściem wejdzie Jagiellonia Białystok w zimowe okienko transferowe.

Kuba Seweryn wyjawia, że w Białymstoku nie będzie paniki. Dziennikarz uważa, że klub najpewniej sfinalizuje ze trzy transfery przychodzące. — Wszystkim domagającym się dużo większej liczby wzmocnień przypominam, że wiosną można dorzucić tylko trzech nowych do Ligi Konferencji, w tym Pelmarda i Jóźwiaka, więc Jaga argument w postaci pucharów może zaoferować jednemu piłkarzowi – zaznaczył na platformie „X” Seweryn.
Jagiellonia Białystok zajmuje aktualnie trzecie miejsce tabeli Ekstraklasy ze stratą punktu do Górnika Zabrze i Wisły Płock (przy rozegranym meczu mniej, co ważne). W czwartek drużyna Adriana Siemieńca zagra wyjazdowe spotkanie z Alkmaar w Lidze Konferencji. Aktualnie w tych rozgrywkach Jaga zajmuje osiemnastą lokatę z ośmioma punktami na koncie.
Czytaj również: Mateusz Borek odniósł się do wypowiedzi Adriana Siemieńca. Ważny apel!










