„Potulski ma wielki potencjał”
Kacper Potulski zagrał w niedzielę pełny mecz przeciwko Bayernowi Monachium, w którym zdobył nawet bramkę. Choć w końcówce popełnił błąd i sprokurował rzut karny faulując Harry’ego Kane’a, to ostatecznie jego występ został bardzo pozytywnie oceniony przez niemieckich i polskich dziennikarzy.

Może zatem dziwić, że 18-latek grający w niemieckim zespole nie jest zawodnikiem wyjściowego składu w reprezentacji Polski U-21. Jerzy Brzęczek stawia jednak na innych zawodników i jak teraz wyznaje – powodem częściowo jest kwestia utrzymania balansu wiekowego.
— Mamy bardzo dużo dyskusji w sztabie, przemyśleń czy na niego stawiać. W pierwszym meczu wszedł na 20 minut i od tej pory zawsze się zastanawiamy czy to już czas — zaczął selekcjoner w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet. — My każdego obserwujemy i ostateczna decyzja wychodzi na podstawie treningów. Na pewno Kacper ma wielki potencjał, jest bardzo profesjonalny, dba o siebie, ma predyspozycje fizyczne, jest zwrotny, szybki i będzie w drużynie odgrywał ważną rolę — kontynuował Brzęczek.
— Jest też kwestia balansu wiekowego w drużynie. Najstarszy zawodnik pochodzi z rocznika 2004, najmłodszy na dziś z 2008. Nie chcę takiej sytuacji, że 50 proc. zespołu będą stanowili chłopcy po 17, 18 lat, bo to ma duży wpływ na postawę całej grupy – mówił dalej.
Czytaj również: 18-letni Polak oceniony przez niemiecką prasę po meczu z Bayernem. Zgodne noty










