Bellingham w superlatywach o Rodrygo
Królewscy znaleźli się w kryzysie za sprawą odniesionych zaledwie dwóch zwycięstw w ostatnich ośmiu meczach. W związku z tym niedzielne spotkanie z Alaves było kluczowe: szczególnie, że dzień wcześniej Barcelona wygrała z Osasuną, odskakując chwilowo Realowi Madryt na aż siedem punktów. Choć nie bez problemów, to ostatecznie Los Blancos pokonali rywali 2:1. Kluczowa okazała się bramka Rodrygo Goesa w 76. minucie spotkania.

Brazylijczyk niedawno przerwał swoją długą strzelecką niemoc, która trwała ponad 280 dni. W tym czasie został nawet atakującym Realu Madryt z najdłuższą serią meczów bez trafienia. Najpierw przełamał się w starciu Ligi Mistrzów z Manchesterem City, a teraz zrobił to również w lidze.
Choć początkowo Rodrygo miał być rotowany z Viniciusem na lewej flance, to ostatnio Xabi Alonso zaczął z niego korzystać również i na prawej stronie. Pozytywnie to na niego oddziałało i Brazylijczyk odwdzięcza się teraz dobrymi występami. Po końcowym gwizdku meczu z Alaves, w superlatywach o Rodrygo wypowiedział się chociażby Jude Bellingham.
— On jest bardzo niedoceniany. Dla mnie mówimy prawdopodobnie o najbardziej utalentowanym zawodniku w całym składzie – mówił angielski pomocnik.
Łącznie w tym sezonie Rodrygo zagrał w 22 meczach, w których strzelił dwa gole i zanotował trzy asysty. Jego umowa z Królewskimi obowiązuje do końca czerwca 2028 roku.
Czytaj też: Xabi Alonso otwarcie o relacjach w Realu Madryt! Zaprzeczył doniesieniom










