Potulski zdał egzamin
Mainz 05 podeszło do meczu z Bawarczykami z jasnymi założeniami: koncentrując się głównie na głębokiej obronie. Z wielką trudnością przychodziło gościom formułowanie jakichkolwiek ataków, nawet tych bezpośrednich. Niemalże bez przerwy ekipa Ursa Fischera musiała się bronić, wobec czego regularnie interweniować musiał także Kacper Potulski. 18-letni Polak występował na pozycji pół-lewego stopera w piątce defensorów i przez zdecydowaną większość meczu wyglądał świetnie.

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy strzelił nawet gola po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry. Potulski kontynuował dobrą grę także w drugiej połowie, aż do 87. minuty, gdy popełnił pierwszy poważniejszy błąd. Wówczas sprokurował rzut karny, łapiąc za koszulkę i sprowadzając na ziemię w dobrej sytuacji Harry’ego Kane’a. Angielski napastnik zamienił jedenastkę na gola, wobec czego spotkanie ostatecznie zakończyło się rezultatem 2:2.
Mimo to Potulski może być z siebie zadowolony. Do bramki dołożył szereg innych udanych interwencji obronnych: zaliczył aż jedenaście wybić z pola karnego, dwa zablokowane strzały, dwa przechwyty, jeden odbiór i jedno wybicie z linii bramkowej. Zarówno BILD jak i kicker wystawił mu notę 3 – w tym drugim przypadku była to jedna z czterech najlepszych ocen w zespole. — Wielka szkoda tego karnego, bo gdyby go nie było, można by mówić wręcz o znakomitym występie. Zabrakło doświadczenia, ale i tak wielkie brawa. Absolutnie udźwignął – napisał Tomasz Urban na platformie „X”.
Czytaj także: Niemcy zachwycają się polskim talentem z Mainz. Co za słowa!










