Żelizko jest fundamentem Lechii
Lechia Gdańsk rozegrała w sobotę kapitalne spotkanie z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza, wygrywając aż 5:1. Kolejny świetny występ w tym starciu zaliczył Iwan Żelizko, który mimo gry na pozycji defensywnego pomocnika zdołał zanotować asystę. To już jego szósty bezpośredni udział przy bramce zespołu w tej kampanii, a przypomnijmy, że mówimy przecież o piłkarzu z zadaniami głównie defensywnymi. Wojciech Jagoda wystawił laurkę 24-letniemu Ukraińcowi podczas Loży Piłkarskiej.
— To moje zdanie i jestem w stanie dyskutować z każdym na ten temat. Uważam, że w listopadzie nie było lepszej „szóstki” w Ekstraklasie, niż Iwan Żelizko. Ja go zobaczyłem idąc prywatnie na stadion Legii na mecz z Lechią. Wtedy nieco łatwiej jest patrzeć na poszczególne rzeczy, niż gdy jesteś na meczu jako ekspert, bo wtedy patrzy się na mecz trochę oczami komentatora – zaczął ekspert.
— Poszedłem sam, by spokojnie obejrzeć to spotkanie, i zobaczyłem pana piłkarza. Zobaczyłem faceta, który pomaga każdemu ze swoich kolegów na boisku. Faceta, który jak gruchnie z ponad dwudziestu metrów, to klękajcie narody. Który jest fantastyczny taktycznie, który ma świetną wydolność. Naprawdę bardzo dużo potrafi – kontynuował Wojciech Jagoda.
Iwan Żelizko dołączył do Lechii Gdańsk latem 2023 roku w ramach transferu z łotewskiej Valmierii za 600 tysięcy euro. Jego kontrakt został przedłużony w lipcu zeszłego roku i obowiązuje do końca czerwca 2028 roku.










