Benjamin Mendy jest już gotowy
Portowcy przegrali 0:2 z GKS-em Katowice w sobotnim meczu siedemnastej kolejki Ekstraklasy. Nowością z perspektywy kibiców Pogoni była obecność Benjamina Mendy’ego w wyjściowym składzie. Choć dołączył on do ekipy w połowie września, to potrzebował sporo czasu na uporanie się z dolegliwościami fizycznymi. Choć jest już gotowy do gry, to spodziewano się, że raczej będzie łapał minuty wchodząc z ławki, a zawodnikiem pierwszego placu będzie póki co Leonardo Koutris.

30-letni Grek przechodził jednak w ostatnich dniach chorobę i stąd decyzja o wystawieniu Mendy’ego. — Koutris w tygodniu był chory, co ułatwiło decyzję o debiucie w pierwszym składzie Mendy’ego. Zagrał 60 minut, więcej pewnie by nie był w stanie. Dobrze widzieć, że znowu rywalizuje – wyjaśnił Thomas Thomasberg na pomeczowej konferencji prasowej.
Benjamin Mendy przed dołączeniem do Pogoni Szczecin był zawodnikiem FC Zurich, FC Lorient, Manchesteru City, AS Monaco i Marsylii. Podpisał kontrakt do końca czerwca 2026 roku z opcją przedłużenia współpracy o kolejny sezon. Występuje na pozycji lewego defensora.
Portowcy po porażce z GKS-em Katowice znajdują się dopiero na jedenastej pozycji tabeli Ekstraklasy. Teraz ekipa Thomasa Thomasberga rozpoczęła przygotowania do wtorkowego spotkania z Widzewem Łódź w 1/8 finału Pucharu Polski. W lidze ich kolejnym rywalem będzie Radomiak Radom (06.12).










