Legia z trzecią porażką w LK
Postawa Legii Warszawa w czwartkowym meczu ze Spartą Praga była daleka od idealnej. Dość powiedzieć, że w pierwszej połowie czeski zespół wyszedł na prowadzenie, oddając zaledwie jeden celny strzał na bramkę Kacpra Tobiasza.
Porażka 0:1 sprawia, że Legia musi mocno się napocić, aby na wiosnę dalej grać w europejskich pucharach. To czterech kolejkach fazy ligowej warszawska ekipa ma zaledwie trzy punkty na koncie i na ten moment zajmuje dopiero 28. miejsce w łącznej tabeli.
Piątkowski liczył na zwycięstwo
Po końcowym gwizdku Kamil Piątkowski zaskoczył wyznaniem, twierdząc, że to Legia bardziej zasłużyła na wygranie tego meczu.
– Jesteśmy siódmy mecz z rzędu bez zwycięstwa, nie jest to łatwy moment dla nas wszystkich. Ale dzisiaj byliśmy lepszą drużyną. Kreowaliśmy sobie sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Jeden mniejszy błąd spowodował, że straciliśmy bramkę. Z boiska czułem, że może nie dominujemy, ale byliśmy drużyną, która powinna dzisiaj wygrać – mówił.
Obrońca Legii Warszawa przed kamerami Polsatu Sport był zawiedziony z powodu tego, jak potoczyło się spotkanie. – Na pewno jest rozgoryczenie, każdy chciał wygrać. Taka jest piłka i życie. Trzeba cały czas wierzyć w to, że wszystko się odwróci i robić wszystko, aby tak było – skwitował.










