Lukas Podolski nie bierze jeńców
Lukas Podolski może być zadowolony z tego, jak wygląda tabela PKO BP Ekstraklasy. Po 16 meczach podopieczni Michala Gasparika znajdują się na fotelu lidera. W piątek zabrzanie uniknęli porażki z Wisłą Płock. W 78. minucie do wyrównania doprowadził Sondre Liseth. Dzięki Norwegowi „Trójkolorowi” wciąż mają trzy punkty przewagi nad resztą stawki.

Mimo tego Podolski bije na alarm. Były mistrz świata zdaje sobie sprawę z tego, że przyszłość klubu jest zagrożona. W rozmowie z Goal.pl zdradził, kto jest odpowiedzialny za problemy Górnika. Trzeba przyznać, że doświadczony piłkarz nie gryzł się w język.

– Pieniądze są, ale zaraz znikają. Trochę jak ze spuszczaniem wody w toalecie. Naciskasz spłuczkę i tego g**** już nie ma. Tak samo jest z pieniążkami. Przychodzą i zaraz znikają. Tak ten klub działa. A mimo to świetną robotę robią ludzie, którzy teraz są w Górniku. Widać, że są kompetentni i dbają o ten klub, a nie jak ich poprzednicy, działający na wariata. To sprawia, że dzisiaj Górnik ma problemy finansowe – przyznał „Poldi”.
Choć o prywatyzacji Górnika Zabrze mówi się już od dłuższego czasu, proces wciąż nie został zakończony. W ostatnich tygodniach Podolski niejednokrotnie podkreślał, że zaczyna tracić cierpliwość. Warto przypomnieć, że były reprezentant Niemiec chce zostać właścicielem klubu.


![45 minut Ziółkowskiego w Pucharze Włoch. Roma żegna się z rozgrywkami [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/13230320/Nowy-projekt-6-2-390x293.png)







