Legia przegrała. Rumuni komentują sytuację klubu!
Legia Warszawa przegrała 1:2 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza! Piłkarzy po meczu żegnały gwizdy, a o wyniku zdecydował gol w 94. minucie strzelony przez Trubehę. To kolejna porażka „Wojskowych” w ostatnich tygodniach. Zwolnienie Edwarda Iordanescu nie przyniosło efektu w postaci poprawy wyników.
Tymczasem po porażce Legii ze „Słoniami” rumuńskie media sugerują, że w Warszawie już żałują rozstania z Iordanescu! Oto co piszą dziennikarze serwisu prosport.ro. – Legia Warszawa upada po odejściu Ediego Iordanescu! Polacy zaczęli żałować – tak brzmi tytuł artykułu.

– Już w sierpniu ProSport cytował agenta piłkarskiego, który ostrzegał, że sytuacja Ediego Iordănescu w Legii jest bardzo trudna. Wówczas informacje te wydawały się przesadzone, lecz dziś – jak się okazuje – w pełni się potwierdzają. Ten sam agent, komentując obecną sytuację, ujawnił: „W Legii panuje napięcie jak nigdy wcześniej. Kibice zaczynają rozumieć, że prawdziwe problemy tkwią wewnątrz klubu, a nie w trenerach czy zawodnikach. Edi Iordănescu ostrzegał, że w strukturach klubu dzieje się źle, ale nikt go nie słuchał. Teraz zaczynają go żałować. On już dwa, trzy razy zapowiadał, że chce odejść, lecz nikt nie pytał dlaczego. Kiedy w końcu doszło do rozwiązania kontraktu, wszyscy zapomnieli, że wcześniej jasno mówił o poważnych problemach, których nie da się opanować – czytamy.
– Jakie to były problemy? Nie miał żadnego wpływu na transfery! Klub sprowadzał zawodników bez jego wiedzy i zgody. To był główny powód jego decyzji o odejściu. Teraz ktoś będzie musiał odpowiedzieć za tę sytuację przed właścicielem klubu – dodano.









