HomePiłka nożnaPiotr Stokowiec zagrał przeciwko Lechii Gdańsk. “Troszkę się od tego odciąłem”

Piotr Stokowiec zagrał przeciwko Lechii Gdańsk. „Troszkę się od tego odciąłem”

Źródło: Kanał Sportowy

Aktualizacja:

Piotr Stokowiec to najbardziej utytułowany szkoleniowiec w historii Lechii Gdańsk. We wtorek zagrał jako trener Pogoni Grodzisk Mazowiecki przeciwko swojej byłej drużynie. 53-latek opowiedział o kulisach i emocjach!

FOT. PIOTR KUCZA/400mm.pl

Piotr Stokowiec doprowadził Lechię do największych sukcesów

Piotr Stokowiec został trenerem Lechii Gdańsk w marcu 2018 roku. Rok później pod jego wodzą gdańszczanie sięgnęli po Puchar Polski, Superpuchar Polski, brązowy medal Ekstraklasy i zagrali w europejskich pucharach. To właśnie w Lechii Stokowiec święcił swoje największe sukcesy i do dziś jest najbardziej utytułowanym szkoleniowcem w historii tego klubu. Pracował w Gdańsku do 2021 roku.

Piotr Stokowiec w Lechii Gdańsk, FOT. MACIEJ GILEWSKI / 400mm.pl

Aktualnie Stokowiec jest trenerem pierwszoligowej Pogoni Grodzisk Mazowiecki i los chciał, że w I rundzie Pucharu Polski zagrał właśnie przeciwko Lechii, a więc klubowi, któremu wiele z pewnością zawdzięcza.

Piotr Stokowiec pozdrowiony przez gdańskich fanów

Stokowiec już przed meczem nie ukrywał, że będzie to na swój sposób wyjątkowy mecz. Kiedy dwie godziny przed meczem spotkaliśmy go na stadionie i zapytaliśmy o charakter tego meczu, rzucił krótko: – Fajnie tak zagrać z Lechią, ale teraz jestem po drugiej stronie.

Przed meczem on i aktualny trener Lechii John Carver ucięli sobie dłuższą rozmowę, o czym po meczu mówił też szkoleniowiec gdańszczan. – Chciałbym jeszcze skorzystać, żeby życzyć wszystkiego najlepszego trenerowi Stokowcowi. Rozmawialiśmy przed meczem, oczywiście trener Stokowiec jest bardzo utytułowanym szkoleniowcem w Lechii, a ja jestem trenerem Lechii teraz, więc bardzo miło nam się rozmawiało. Życzę mu wszystkiego najlepszego do końca sezonu. Kto wie, może z racji pozycji, jaką mają, awansują do Ekstraklasy i zobaczymy się za rok – mówił Carver.

Kiedy Stokowiec mijał sektor kibiców Lechii, ci pozdrowili go oklaskami i kilkoma okrzykami, a ten odwrócił się w ich kierunku i podziękował. To tylko pokazuje, że Stokowiec dla Lechii jest dziś postacią niemalże pomnikową!

Stokowiec przegrał z Lechią. „Odciąłem się”

Sam mecz nie był dla Piotra Stokowca udany. Jego zespół przegrał 0:1 z gdańszczanami i odpadł z rozgrywek. –  Ten ekstraklasowy rywal pokazał, w którym kierunku musimy iść. Brakuje nam tego doświadczenia. Musimy szybciej operować piłką. Mieliśmy też za dużą liczbę niewymuszonych strat. Pamiętajmy jednak też, że mieliśmy czterech młodzieżowców w składzie. Nikt od razu nie rodzi się mistrzem – mówił na pomeczowej konferencji.

Stokowiec opowiedział też o emocjach i otoczce meczu. Jak wyglądało to z jego perspektywy? – Troszeczkę odciąłem się od tego. Darzę ten klub sympatią, ale nie można żyć przeszłością, tylko skupić się na obecnej pracy. Cieszę się, że udało mi się zapisać w historii Lechii, włożyć coś do gabloty, ale w tej chwili tym nie żyję. Podchodziłem do tego meczu spokojnie. Może gdyby mecz odbył się w Gdańsku, to inne emocje by mną targały. Nie mam niczego udowadniać, nie było też złej krwi – przyznał.

Piotr Stokowiec w Lechii Gdańsk – bilans (źródło: Transfermarkt.de)

Szkoleniowiec podkreślił, że mecz był też okazją do spotkania z kilkoma dawnymi znajomymi z Gdańska – od pracowników klubu po dziennikarzy czy fotografów. – Fajnie było spotkać niektórych zawodników, których trenowałem, a także pracowników – ocenił.

Z Pruszkowa, Karolina Jaskulska

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Szymańskiemu robi się coraz ciaśniej! Fenerbahce kupiło pomocnika za prawie 30 mln euro
Kłopoty Jana Ziółkowskiego! AS Roma chce obrońcę z Premier League
Reprezentant Polski wylądował w duńskiej lidze. Oto co go czeka
Wrócił do Lechii z wypożyczenia i ma być wzmocnieniem! Oto, co powiedział mu trener
Były piłkarz Chelsea przekazał kibicom wstrząsającą wiadomość. „Zostało mi tylko kilka dni”
Federico Chiesa chce zmienić klub! Oto jego wymarzony klub. Negocjacje trwają
Marek Papszun zaskoczony postawą piłkarzy Legii Warszawa. „Ważny sygnał”
Holendrzy donoszą: Jakub Moder jest wściekły!
Marek Papszun powiedział wprost. Tego transferu oczekuje!
Szczera wypowiedź nowego gracza Górnika. To zrobiło na nim wrażenie!