HomePiłka nożnaErling Haaland najsłabszy od lat! To jego najgorsze wejście do Premier League

Erling Haaland najsłabszy od lat! To jego najgorsze wejście do Premier League

Źródło: The FPL Newsletter/X

Aktualizacja:

Erling Haaland nie miał nigdy tak słabego wejścia w sezon Premier League. Przeglądając liczby Norwega, można się złapać za głowę.

Erling Haaland

Erling Haaland. Fot. Alamy

Erling Haaland najsłabszy od lat

Erling Haaland w tym roku zanotował swoje najgorsze wejście w sezon Premier League. W czterech kolejkach zdobył tylko pięć bramek. Brzmi osobliwie? Może tak, ale w swoich trzech poprzedniach edycjach na tym odcinku rozgrywek miał już 9 (2024-25) oraz 6 goli (2023-24, 2022-23).

Ta statystyka pokazuje, jak świetnym napastnikiem jest Haaland. Skoro jego “słaba” forma objawia się pięcioma zdobytymi bramkami, to aż strach pomyśleć, co snajper Manchesteru City zrobi, jeśli kiedyś wejdzie w sezon w swojej najlepszej dyspozycji.

Czytaj też: Pep Guardiola porównał Erlinga Haalanda do Roberta Lewandowskiego

W trzech pełnych sezonach w Anglii Haaland kończył rozgrywki Premier League odpowiednio z 22, 27 i 36 trafieniami na koncie. Czas pokaże, jakie liczby wykręci w nadchodzącym roku. W najbliższej kolejce zespół Pepa Guardioli zmierzy się z Arsenalem. Hit 5. serii gier odbędzie się w niedzielę 21 września.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Superbet rozdaje Canal+ Online na 3 miesiące! Oglądaj Ekstraklasę za darmo
OFICJALNIE: Polak wraca do MLS. Jeden z największych transferów klubu
Małecki zachwycony atmosferą na stadionie ekstraklasowicza. „Miałem dreszcze”
Osłabienie Cracovii! Podstawowy zawodnik przeszedł zabieg
Wielki powrót do Ekstraklasy. To Luquinhas ma dać Radomiakowi Radom
Pogoń rozwiązała umowę z piłkarzem. Kiedyś był jej filarem
Feio zasugerował niecodzienne rozwiązanie. „Ekstraklasa chyba się nie zgodzi!”
Choć nie jest już w Górniku Zabrze, to pomógł w przygotowaniach do meczu z Piastem Gliwice
Zgarnij 300 PLN w Superbet za gola Arsenalu
Surowe kary po finale Pucharu Narodów Afryki. Senegal i Maroko zapłacą za chaos na stadionie