Wisła Płock sięga po młodzieżowego reprezentanta Portugalii
Wisła Płock ma za sobą fantastyczny początek sezonu 2025/26. Podopieczni Mariusza Misiury zaznali goryczy porażki dopiero w 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy. W Gdyni płocczanie musieli uznać wyższość Arki. Mimo tego beniaminek wciąż jest liderem. Jakby tego było, Wisła ma obecnie cztery punkty przewagi nad resztą stawki.

Forma zawodnika dostarczony przez Superscore
W letnim okienku rewelacja Ekstraklasy dokonała siedmiu transferów. Drużynę wzmocnił m.in. Marcin Kamiński i Wiktor Nowak. Władze klubu nie zamierzały się jednak zatrzymywać. W ostatnich dniach dużo mówiło się o tym, że do beniaminka trafić może Tomas Tavares. W sobotę klub ogłosił, że wolny zawodnik podpisał roczny kontrakt. Umowa może zostać przedłużona o dwa lata.
Wahadłowy był kiedyś uważany za wielki talent portugalskiego futbolu. Przeszedł drogę od kadry U-17 do kadry U-21, w której zaliczył dziewięć występów. Gdy był nastolatkiem, dostawał szanse w pierwszym zespole Benfiki Lizbona. W ostatnim czasie kariera Portugalczyka wyraźnie zahamowała. W miniomym sezonie był zawodnikiem Spartaka Moskwa, LASK Linz i portugalskiego AVS, z którym rozwiązał kontrakt przed transferem do Wisły Płock. W CV Tavaresa są też takie kluby, jak FC Basel i Deportivo Alaves. Niecałe sześć lat temu portal Transfermarkt wyceniał piłkarza na osiem milionów euro. Obecnie 24-latek jest wart 800 tysięcy euro.
Tomas Tavares będzie mógł pomóc swoim nowym kolegom po przerwie reprezentacyjnej. 13 września Wisła Płock zagra u siebie z Cracovią.