Legia Warszawa zainteresowana Czurlinowem
Macedoński skrzydłowy wrócił do Burnley, jako że wraz z końcem czerwca zakończyło się jego wypożyczenie do Jagiellonii Białystok. Mimo że znajduje się od samego początku okienka na liście transferowej, wciąż nie znalazł nowego klubu. Mówi się w ostatnim czasie sporo o potencjalnym powrocie 25-latka do Ekstraklasy, gdzie zainteresowanie nim przejawia nie tylko ekipa Adriana Siemieńca, ale także Legia Warszawa.
Wojskowi mimo sprowadzenia na zasadzie wypożyczenia Ermala Krasniqiego, kosowskiego skrzydłowego ze Sparty Praga, wciąż chce wzmocnić boki ofensywy. Łączenie gry na krajowym podwórku z europejskimi pucharami wiąże się z koniecznością posiadania szerokiej kadry, a na skrzydłach Edward Iordanescu wciąż ma ograniczone pole manewru. Dlatego też na liście życzeń Wojskowych, według ostatnich doniesień, znalazł się właśnie Darko Czurlinow.
Problem Legii tkwi w tym, że jak informuje Kuba Cimoszko z WP Sportowych Faktów, reprezentant Macedonii nie bierze aktualnie pod uwagę ich oferty. Mimo że Wojskowi są w stanie zaoferować mu znacznie lepsze warunki finansowe niż Jaga, to jeśli mowa o powrocie do Ekstraklasy, skłania się prędzej ku Jagiellonii niż Legii. Wiele może się zmienić, jeśli Duma Podlasia ostatecznie sama zrezygnuje z Czurlinowa w związku z długim czasem oczekiwania na jego decyzję w sprawie przyszłości. Sprawa powinna się rozjaśnić w najbliższych dniach.