Urban liczy na Grosickiego
Kamil Grosicki pożegnał się z reprezentacją Polski i kibicami podczas czerwcowego meczu towarzyskiego z Mołdawią. “Grosik” wyszedł wówczas w pierwszym składzie i zszedł w 30. minucie spotkania, w akompaniamencie ogromnego aplauzu fanów. Otrzymał wcześniej pamiątkową koszulkę od Cezarego Kuleszy przedstawiającą liczbę jego występów w koszulce z orzełkiem na piersi. Jak się okazuje – szybko może ona przestać być aktualna. 36-latek otrzymał bowiem powołanie na pierwsze zgrupowanie Jana Urbana. Teraz selekcjoner wyjaśnia swoją decyzję.
— Na niektórych pozycjach nie ma wielkiego wyboru. Popatrzymy chociaż na nasze skrzydła i powiemy, że Grosik wraca do reprezentacji. Jeśli konkretnie się przyjrzymy tym skrzydłowym, to wydaje mi się, że Grosicki jest po prostu potrzebny tej reprezentacji. To nie oznacza, że będzie w niej nie wiadomo jak długo. Ale myślimy o tych eliminacjach, a mówimy o zawodniku, który w sześciu kolejkach Ekstraklasy ma strzelonego gola i cztery zanotowane asysty. Jest to znakomity wynik. Może dać reprezentacji bardzo dużo nie tylko na boisku. Jego doświadczenie i charakter może w takim wewnętrznym funkcjonowaniu tej reprezentacji pomóc – powiedział Jan Urban.
We wspomnianych 95 meczach w reprezentacji Polski Kamil Grosicki strzelił 17 goli i zanotował 24 asysty. W poprzednim sezonie Pogoni Szczecin miał bezpośredni udział przy aż 25 trafieniach zespołu (dziesięć bramek, piętnaście asyst).