Zbigniew Boniek pomógł w rozmowach z Romą
Jan Ziółkowski w czwartek walczył o awans Legii Warszawa do Ligi Konferencji, a piątkowym rankiem formalizuje swój transfer do Romy. 20-latek przebywa aktualnie na testach medycznych w Rzymie przed podpisaniem kontraktu z włoskim gigantem. Filip Modelski, który brał udział w całym procesie tego transferu, wyjawił podczas programu Kanału Sportowego kilka ważnych aspektów tej transakcji.
— Takie transfery zawsze są procesem złożonym. Trzeba podkreślić, że największą robotę wykonał sam Jan, który obronił się piłkarsko. Budował swoją pozycję na rynku krajowym i międzynarodowym. Pokazał, że jest zawodnikiem, który w bardzo młodym wieku już dysponuje sporym doświadczeniem. Sporą dźwignią dla niego na pewno był mecz zeszłego sezonu z Chelsea – mówił Modelski.

Forma zawodnika dostarczony przez Superscore
— Transfer się nieco przeciągał ze względu na negocjacje i to, że Janek był w pełni skoncentrowany na tym, by wywalczyć europejskie puchary w Legii Warszawa. To jego ukochany klub i chciał pomóc zrealizować ten główny cel – kontynuował. — Zbigniew Boniek jest jednym z cichych bohaterów tego transferu, by te rozmowy zakulisowe miały miejsce. Jesteśmy wdzięczni prezesowi Bońkowi za wszelką pomoc i wsparcie przy tym transferze.
Jan Ziółkowski ma zasilić szeregi Romy w ramach transferu za około 6,6 miliona euro. Legia Warszawa zapewniła sobie także określony procent zysku z następnego transferu obrońcy.