Przebudowa Legii Warszawa trwa. Tego lata z klubem pożegnali się m.in. Maxi Oyedele, Ryoya Morishita, Marc Gual, Luquinhas czy Jordan Majchrzak. Wygląda na to, że teraz odejdą Migouel Alfarela i Ilja Szkurin.
Alfarela na wylocie z Legii
Francuski napastnik w Legii jest od sezonu 2024/2025. Za kadencji Goncalo Feio dostawał swoje szanse, ale nie potrafił przekonać do siebie portugalskiego trenera. Legia wypożyczyła go do Athens Kallithea. Tam spisywał się lepiej – w 17 meczach strzelił 9 goli. Wrócił na Łazienkowską i dostawał kolejne szanse – tym razem od trenera Iordanescu. Jak ujawnił Mateusz Borek, rumuński szkoleniowiec nie jest przekonany do umiejętności piłkarza.
Szkurin chciałby grać częściej
Nieco inaczej wygląda sytuacja Ilji Szkurina. – W Legii jest chęć sprzedaży Białorusina, ale też on sam widzi jaka jest hierarchia i że jest trzeci do grania – powiedział Borek.
Szkurin do Warszawy trafił w poprzednim sezonie. Legia zapłaciła za niego 1,5 mln euro – jak się dowiadujemy – w trzech ratach. W 16 meczach Ekstraklasy napastnik strzelił dwa gole, ale trzeba przyznać, że zazwyczaj był rezerwowym. Trudno jednak uznać, że spełnia pokładane w nim nadzieje. W tym momencie lepszą pozycję przy Łazienkowskiej mają Jean-Pierre Nsame oraz Mileta Rajović.
Cały odcinek “Biało-Czerwonego Alarmu” znajdziesz poniżej: