Mariusz Pudzianowski rozwiał wszelkie wątpliwości
Mariusz Pudzianowski stoczył aż 28 walk w swojej karierze MMA. Po raz ostatni wszedł na oktagonu podczas kwietniowej gali XTB KSW 100 w Gliwicach. Po 30 sekundach “Pudzian” przegrał z Eddiem Hallem. Od tego czasu pojawiają się pytania na temat dalszej przyszłości byłego strongmana. Pojawiały się głosy, że 48-latek spróbuje swoich sił we freak-fightach.
W ostatnich dniach Pudzianowski zasugerował, że może przejść na sportową emeryturę. Profil Freak MMA na Facebooku zapytał kibiców, w jakiej federacji chcieliby zobaczyć “Pudzillę”. Sam zainteresowany odpowiedział “już nigdzie”. Choć jego wypowiedź wywołała burzę, doświadczony zawodnik MMA postanowił wyjaśnić całą sytuację. 48-latek jasno podkreśla, że nie podjął jeszcze decyzji o zakończeniu kariery.
– Sporo ostatnio pojawiło się pytań i komentarzy: “Mariusz, co dalej ze sportem? Co dalej z karierą MMA?”. Widzę, że niektórzy znawcy już lepiej znają odpowiedź ode mnie. Spokojnie, pracy to mi nie brakuje. Jak się bawiłem sportem, tak bawię się dalej. Kończy mi się praca o godzinie 19:30. Kończymy, przerwa, a potem trzeba iść na trening, zrobić półtorej, dwie godzinki. Tak informacyjnie – nie zawiesiłem jeszcze rękawic na kołku. Jeszcze nic nie wiadomo, więc spokojnie. Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Jeszcze mi się chce. Codziennie sala, trening – stwierdził w filmie opublikowanym na Facebooku.