Lech dorzucił kolejne punkty do rankingu UEFA
Lech Poznań był już niemal pewny awansu po pierwszym meczu z islandzkim Breidablik. Podopieczni Nielsa Frederiksena pokonali rywala 7:1 na własnym terenie. Mecz na Islandii miał jednak duże znaczenie w kontekście rankingu UEFA. Choć mistrzowie Polski nie spisali się najlepiej, udało im się pokonać Breidablik 1:0 po golu Mikaela Ishaka. Tym samym zagwarantowali sobie udział w fazie ligowej europejskich pucharów.
Na tym nie kończą się dobre informacje dla polskich klubów. Dzięki wygranej poznaniacy dorzucili 0,250 pkt do krajowego rankingu UEFA. Oznacza to, że polskie kluby powoli odrabiają straty do Norwegów, którzy zajmują 12. miejsce. Przed czwartkowymi meczami europejskich pucharów ekipy ze Skandynawii miały 1,212 pkt przewagi nad Polakami. Obecnie ta przewaga wynosi 1,062 pkt. Wszystko przez to, że Brann zremisowało na wyjeździe z austrackim RB Salzburg. Ważną informacją dla polskich klubów jest też to, że punkty stracili Grecy. W czwartek Panathinaikos zremisował bowiem z Rangersami. Polskie kluby tracą do Greków ponad trzy punkty.
Wpadka Red Bulla Salzburg sprawia, że przewaga Polaków nad zajmującymi 15. miejsce Austriakami wynosi już 2,175 pkt. Rosną więc szanse na to, że polskie kluby zakończą sezon 2025/26 wśród czołowej piętnastki. Jeśli tak się stanie, w przyszłym sezonie walczyć o europejskie puchary będzie aż pięć polskich drużyn. Utrzymanie się na 13. miejscu sprawiałoby, że mistrz Polski zaczynałby eliminacje Ligi Mistrzów od czwartej rundy. Co więcej, wyprzedzenie Greków lub Norwegów dawałoby zdobywcy Pucharu Polski automatyczny awans do czwartej rundy eliminacji Ligi Europy.