Mateusz Borek pod wrażeniem Oskara Repki
Raków Częstochowa zakończył miniony sezon na drugim miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. W letnim okienku transferowym Medaliki pokazały, że chcą zdetronizować Lecha Poznań. Do zespołu Marka Papszun trafiło pięciu piłkarzy. Jednym z nich jest Oskar Repka, który kosztował ekipę z Częstochowy 700 tysięcy euro.
Były zawodnik GKS-u Katowice zagrał przeciwko swojej byłej drużynie w 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Choć Marek Papszun zwykle nie ufa debiutantom, środkowy pomocnik znalazł się w wyjściowym składzie. Jak się okazało, 26-latek zebrał dobre recenzje. Jeszcze wyżej oceniano jego występ przeciwko Żilinie w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji do Ligi Konferencji. Zdaniem kibiców i ekspertów był najlepszym piłkarzem na boisku. Pomógł ekipie z Częstochowy pokonać Słowaków 3:0.
W programie Kanału Sportowego pt. “Tylko Sport” jego atuty wymieniał Mateusz Borek. Współwłaściciel “KS” zdradził, do kogo podobny jest nowy nabytek Rakowa .
– Repka to absolutny szef, topowy transfer Rakowa. On ma udział przy każdej bramce. Ze względu na umiejętność znalezienia się w polu karnym przypomina mi Radosława Kałużnego. Ma warunki fizyczne, wejście w drugie tempo, jest przydatny przy stałych fragmentach. Jest też dosyć mocno zaprzyjaźniony z piłką. To nie jest jakiś “toporek”. Potrafi zmienić stronę i tempo rozgrywania akcji, ma dobry przerzut, jest odpowiedzialny taktycznie – wyliczał Borek.
Podopieczny Marka Papszuna dostał swoje pierwsze powołanie do reprezentacji Polski za kadencji Michała Probierza. Nie doczekał się jednak debiutu w narodowych barwach.
Program Kanału Sportowego pt. “Tylko Sport” można obejrzeć poniżej.