HomePiłka nożnaLech Poznań zdeklasował rywala! Niewiarygodny pokaz siły [WIDEO]

Lech Poznań zdeklasował rywala! Niewiarygodny pokaz siły [WIDEO]

Źródło: Kanał Sportowy/X

Aktualizacja:

Lech Poznań pokonał Puszczę Niepołomice 8:1 w meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. O tym, co zrobili piłkarze Nielsa Frederiksena będzie się mówić jeszcze długo.

Lech Poznań

JAKUB PIASECKI / CYFRASPORT/NEWSPIX.PL

Lech przejechał się po Puszczy

Lech Poznań musiał poradzić sobie z presją przed meczem z Puszczą Niepołomice. Wszystko przez to, że Raków Częstochowa umocnił się na pozycji lidera PKO BP Ekstraklasy po wygranej 2:0 ze Stalą Mielec. Już w pierwszych minutach spotkania poznaniacy udowodnili, że interesuje ich tylko zwycięstwo. Już w 4. minucie do siatki trafił Ali Gholizadeh. Irańczyk popisał się technicznym uderzeniem po podaniu Joela Pereiry.

Nieco ponad 10 minut później Portugalczyk znów asystował przy golu skrzydłowego, który mijał obrońców Puszczy jak tyczki.

Po 16 minutach gry było już 3:0 dla ekipy prowadzonej przez Nielsa Frederiksena. Tym razem Gholizadeh zaliczył asystę, a do siatki trafił obsłużony prostopadłym podaniem Mikael Ishak, dla którego był to 20. gol w sezonie 2024/25.

W 21. minucie do głosu nieoczekiwanie doszły „Żubry”. Jani Atanasov pokonał Bartosza Mrozka bardzo ładnym uderzeniem z dystansu. Okazało się jednak, że gol Macedończyka nie dał skrzydeł ekipie Tomasza Tułacza. Wręcz przeciwnie – to Lech dążył do zdobycia kolejnych bramek. W końcówce pierwszej połowy dubletem popisał się Afonso Sousa. W 32. minucie wystawił mu piłkę Daniel Hakans. Z kolei trzy minuty później pomocnik skorzystał z pecha jednego z obrońców niepołomiczan. Goście mieli swoje okazje tuż przed przerwą. Dwa razy udało im się zmusić Bartosza Mrozka do interwencji, co nie zmieniało tego, że po pierwszej połowie przegrywali 1:5.

Lech przybliżył się do Rakowa

Wydawałoby się, że po zmianie stron Kolejorz będzie chciał spokojnie kontrolować grę. Nic bardziej mylnego. W 56. minucie Ishak wykorzystał sytuację „sam na sam” po dograniu Antonio Milicia. Osiem minut później swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie zdobył Kornel Lisman. Na listę strzelców wpisał się też Dino Hotić, który w 82. minucie zdobył bramkę po efektownym strzale zza pola karnego.

Dzięki niezwykle efektownej wygranej Lech ma już tylko dwa punkty straty do pierwszego w tabeli Rakowa Częstochowa. W zupełnie innej sytuacji są gracze z Niepołomic, którzy zajmują przedostatnie miejsce. Dotkliwa porażka na pewno nie pomoże im w walce o ligowy byt.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Wraca temat Czurlinowa. Jego agenci zaczęli działać nad transferem
Arsenal z awansem w pucharze. Lider Premier League zdemolował rywala!
Lukas Podolski ocenił transfery Górnika! To sądzi o nowych piłkarzach
Porozumienie już blisko, Szymański ma odejść. Na stole ponad 11 milionów euro
Widzew z kolejną ofertą. „Stanie się liderem. Warto nawet przepłacić”
Termalica ruszyła po bramkarza. Zagrał w tym sezonie w Lidze Konferencji
Oskar Pietuszewski chce prześcignąć rodaka! Chodzi o prestiżowy tytuł w FC Porto
Górnik Zabrze z nim rozmawiał. Ostatecznie wybrał Legię Warszawa
Trener Górnika uspokaja. Gwiazda nie odejdzie zimą
Kiedy Fabiański wróci do gry? 40-latek mówił też o końcu kariery