HomePiłka nożnaBezrobotny Wojciech Szczęsny. Hiszpanie ocenili Polaka

Bezrobotny Wojciech Szczęsny. Hiszpanie ocenili Polaka

Źródło: AS/Sport.es/Marca

Aktualizacja:

Wojciech Szczęsny nie miał zbyt wiele pracy w środowym półfinałowym meczu Pucharu Króla z Atletico Madryt. Tak oceniają go hiszpańskie media.

Wojciech Szczęsny

SIPAUSA/NEWSPIX.PL

Wojciech Szczęsny nie miał zbyt wiele pracy. Oto oceny po meczu z Atletico

Wojciech Szczęsny rozpoczął mecz z Atletico Madryt w pierwszym składzie. Polak był tego dnia jednak praktycznie bezrobotny, na co zwracają uwagę hiszpańskie media. Dziennik „Sport” opisał występ Polaka słowem „widz”. – W pierwszej połowie nie miał prawie żadnej pracy, ponieważ Atletico nie stworzyło sytuacji. W drugiej obronił jeden strzał dla miejscowych, choć akcja nie została uznana z powodu spalonego – czytamy.

Polski bramkarz miał mały cierń w boku w meczu z Atlético Madryt. To drużyna, która strzeliła przeciwko niemu najwięcej bramek w Hiszpanii. Pomiędzy dwoma meczami, jednym w La Liga i pierwszym meczem o Puchar, strzeliła mu sześć goli. W pierwszej połowie nie miał w ogóle pracy. Jedyną szansę zespół Simeone miała ze stałego fragmentu gry i trafiła prosto w aut – czytamy z kolei w „Marce”.

Robert Lewandowski dał trochę tlenu

Ostatni kwadrans na boisku spędził także Robert Lewandowski. – Wszedł na boisko w ostatnim kwadransie i dał drużynie trochę powietrza grając tyłem do bramki – pisze „Sport”. Polak nie wpisał się jednak na listę strzelców.

Barcelona wygrała i zagra w finale Pucharu Króla z Realem Madryt. Mecz odbędzie się 26 kwietnia.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Były piłkarz Lecha z kuriozalnym problemem! Musiał przez to opuścić mecz
Superbet rozdaje Canal+ Online na 3 miesiące! Oglądaj Ligę Mistrzów za darmo
Mundial może zostać zbojkotowany! Były prezydent FIFA sugeruje
Wiadomo, kto może zastąpić Lewandowskiego. ESPN podał dwa nazwiska
Górnik Zabrze jest gotowy do walki o marzenia. Milik wykonał świetną robotę
ŁKS Łódź planuje transfery. Trener wyjawił konkretne pozycje
Jednak nie Górnik Zabrze, a Piast Gliwice. Transfer dochodzi do skutku
Gwiazda PKO BP Ekstraklasy trafi do Serie A! Transfer na ostatniej prostej
Porto znów miażdży rywala. Pierwszy taki mecz Pietuszewskiego [WIDEO]
Raków Częstochowa z niego zrezygnował. Teraz jest blisko nowego klubu