HomePiłka nożnaJosue z mocnymi słowami: Niektórzy ludzie nie doceniają tego, co robię w Legii

Josue z mocnymi słowami: Niektórzy ludzie nie doceniają tego, co robię w Legii

Źródło: canal+sport

Aktualizacja:

Josue jest kapitanem i wiodącą postacią w Legii Warszawa. Portugalczyk na antenie Canal+Premium odniósł się do dalszej przyszłości przy Łazienkowskiej.

Josue

PressFocus

Josue: Nie wiem, co mnie czeka

Legia Warszawa pokonała na wyjeździe Górnika Zabrze 3:1 w 26. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Bramki dla gości zdobyli Tomas Pekhart, Bartosz Kapustka oraz Josue. 33-letni kapitan zespołu ustalił wynik w 75. minucie. Portugalczykowi z końcem czerwca wygasa kontrakt w stolicy. Klub, jak i sam zawodnik wciąż nie podjęli decyzji ws. ostatecznego ruchu.

Moje życzenia zna moja rodzina. W tym roku moje marzenia się nie spełnią, bo to nie ode mnie zależy. Żeby zostać w jednym miejscu, musisz czuć szacunek od wszystkich ludzi. Czasami mam wrażenie, że niektórzy ludzie nie doceniają tego, co robię. Nie wiem, co mnie czeka, czy odejdę z Legii – powiedział Josue w Lidze+Extra w Canal+Premium.

Jeśli odejdę, będę dumny z tego, co osiągnąłem w klubie. To nie ode mnie zależy, jaka mnie czeka przyszłość – dodał. Josue trafił do Legii w 2021 roku z Hapoelu Beer Szewa. Wojskowi w najbliższą niedzielę podejmą Jagiellonię Białystok.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Oszaleli? Wykładają prawie 60 milionów na napastnika z jednym golem
Fatalne wieści: poważna kontuzja pomocnika Widzewa. Sezon ma z głowy
Istnie tragiczna sytuacja Legii. Papszun ma zerowe pole manewru
Legia wyłożyła na niego fortunę. „Katastrofalnie nietrafiony transfer”
Agenci sobie nie zarobią. Pogoń Szczecin zgarnie całą kwotę dla siebie
Potwierdzone: Jagiellonia sprzedaje kluczowego obrońcę
Koniec sezonu dla ważnego piłkarza Legii Warszawa. Poważna kontuzja i operacja
Mateusz Borek zachwycony nowym formatem Ligi Mistrzów. „Rozp******a system”
Z Rakowa do Jagiellonii. Niespodziewany transfer definitywny, zostały badania
Borek radzi Legii Warszawa. „Ja bym się w ogóle nie zastanawiał”