Ziółkowski i Oyedele skrytykowani
Jan Ziółkowski to jeden z najbardziej perspektywicznych zawodników w Legii Warszawa. 19-letni stoper w tym sezonie zanotował już 16 występów w drużynie Goncalo Feio. Portugalski szkoleniowiec nie boi się stawiać na młodego zawodnika nawet w ważnych spotkaniach, takich jak starcie z Molde (2:3)
Podobny status w stołecznej drużynie ma Maxi Oyedele. Pomocnik dał się już poznać szerszej publiczności, m.in. w meczu reprezentacji Polski. W sumie były zawodnik Manchesteru United skompletował w tym sezonie 13 występów.
Legioniści w pierwszym akcie rywalizacji z norweskim Molde ponieśli porażkę, a Ziółkowski i Oyedele nie zaliczyli najlepszych zawodów. Wiele osób twierdzi jednak, że wciąż mogą wiele zaoferować Legii. Radovan Pankov stwierdził nawet, że Jan Ziółkowski ma potencjał na grę w reprezentacji Polski. Tak dobrego mniemania o młodych piłkarzach stołecznej drużyny nie ma jednak Wojciech Jagoda.
Wojciech Jagoda nie gryzie się w język
Ekspert Canal Plus Sport w programie “Odprawa Przedmeczowa” stwierdził ostro, że gra nie tylko Ziółkowskiego, ale i Maxiego Oyedele w meczu z Molde nie była na dobrym poziomie. Dodał, że na ocenę występu tych zawodników nie powinien mieć wpływu ich młody wiek.
– Z reguły młodych bronię, walczę o nich jak lew. Dziś nie będę tego robił. Obecność Ziółkowskiego i Oyedele w pierwszej połowie w Molde była nieporozumieniem – przyznał bez ogródek Jagoda.