Pogoń Szczecin nie zostanie sprzedana
Złe wieści usłyszeli kibice Pogoni Szczecin. Dziennikarz Samuel Szczygielski podał, że Duma Pomorza nie zostanie sprzedana. Rozmowy, które przez ostatnie tygodnie były prowadzone z Alexandrem Haditaghim, nie zakończyły się w pożądany sposób.
Na początku grudnia pisaliśmy o zainteresowaniu Kanadyjczka nabyciem Pogoni. Miał on stworzyć w Szczecinie interesujący projekt wraz z Turkiem Tanem Keslerem, który w przeszłości pracował m.in. w Hull City. Duet miał wobec Dumy Pomorze poważne plany związane z poprowadzeniem ekipy do czołowych miejsc w Ekstraklasie.
Sprzeciw wierzycieli
Tak się jednak nie stanie. Haditaghi nie kupi Pogoni, gdyż “wierzyciele blokują propozycję restrukturyzacji i przejęcia klubu” przez Kanadyjczyka. Tak jest napisane w oficjalnym oświadczeniu, które ujawnił Szczygielski. Mowa tam również o tym, że fiasko rozmów “poważnie zagraża przyszłości klubu”. Ponoć “dwóch z ośmiu wierzycieli odrzuciło plan związany z restrukturyzacją zadłużenia”.
Pojawiły się również informacje, że Haditaghi chciał zabezpieczyć Pogoń przed zimowym okienkiem transferowym. Oznacza to, że Kanadyjczyk jeszcze w obecnym sezonie chciał rywalizować o najwyższe cele. Biznesmen miał jednak natknąć się na “niechęć wierzycieli do znalezienia kompromisu”.
Szczygielski podał też, że “wiarygodne źródło potwierdziło, że Fabryka Papier Kaczory, należąca do rodziny Cierzniaków, jest jedną z głównych stron sprzeciwu”. Ponoć to odmowa tego podmiotu stanowiła główny czynnik blokujący sprzedaż Pogoni.